Rok szkolny w Hiszpanii – dlaczego warto wysłać dziecko na wymianę do Hiszpanii?

Rok szkolny w Hiszpanii – dlaczego warto wysłać dziecko na wymianę do Hiszpanii?

Rok szkolny w Hiszpanii to propozycja dla uczniów, którzy chcą na kilka miesięcy zmienić szkołę, uczyć się w innym systemie i zacząć naprawdę swobodnie posługiwać się hiszpańskim. Taki wyjazd można zaplanować na kilka miesięcy, semestr albo cały rok, dlatego nie trzeba od razu decydować się na najdłuższą opcję.

Dla wielu rodzin dużą zaletą Hiszpanii jest właśnie ta elastyczność. Uczeń może wyjechać na kilka tygodni i wrócić jeszcze w trakcie roku szkolnego albo zostać na dłużej, jeśli zależy mu na bardziej intensywnym kontakcie z językiem i lokalną społecznością. 
Największa różnica w porównaniu z nauką hiszpańskiego w Polsce pojawia się bardzo szybko. W Hiszpanii język jest potrzebny przez cały dzień. Uczeń słyszy go na lekcjach, rozmawia z kolegami z klasy, używa go w domu rodziny goszczącej i w zwykłych codziennych sytuacjach. Nie ćwiczy więc tylko słownictwa z konkretnego działu, ale uczy się reagować normalnie i szybko.
Na początku uczeń może potrzebować trochę czasu, żeby przyzwyczaić się do nowego sposobu prowadzenia lekcji i swobodnego używania hiszpańskiego na co dzień. Z każdym kolejnym tygodniem coraz łatwiej rozumie nauczycieli i rówieśników, a sam język zaczyna przychodzić dużo bardziej naturalnie.
To jest właśnie jedna z największych zalet takiego wyjazdu. Uczeń nie uczy się tylko „ładnego” hiszpańskiego z lekcji. Zaczyna rozumieć normalne rozmowy i coraz mniej zastanawia się nad każdym zdaniem przed jego wypowiedzeniem.
Rok szkolny w Hiszpanii może wyglądać bardzo różnie w zależności od wybranego programu. Jedną z możliwości jest nauka w szkole publicznej. Uczeń trafia wtedy do lokalnej szkoły i uczy się razem z hiszpańskimi rówieśnikami. To dobry wybór dla osób, którym zależy przede wszystkim na języku i normalnym szkolnym rytmie, a nie na programie przygotowanym specjalnie dla uczniów zagranicznych czy też nauce w ramach programu IB.
Są też szkoły prywatne i międzynarodowe. W tym przypadku można bardziej precyzyjnie dobrać program do wcześniejszej edukacji ucznia i jego planów na kolejne lata. Dla części rodzin ważne będzie na przykład to, czy szkoła realizuje program międzynarodowy, czy część lub całość zajęć odbywa się po angielsku i jakie przedmioty uczeń będzie mógł wybrać.
Nie każdemu nastolatkowi będzie więc pasowała ta sama opcja. Uczeń, który jedzie głównie po to, żeby rozwinąć hiszpański, może dobrze odnaleźć się w lokalnej szkole publicznej. Ktoś, kto myśli już o konkretnej ścieżce edukacyjnej albo późniejszych studiach za granicą, może potrzebować zupełnie innego programu.
Znaczenie ma też region. Hiszpania nie jest pod tym względem jednolita. Inaczej wygląda codzienność w Andaluzji, inaczej w regionie Walencji, jeszcze inaczej na północy kraju. Sam fakt, że dane miasto jest atrakcyjne turystycznie, nie powinien być głównym argumentem przy wyborze miejsca na kilka miesięcy nauki.
W przypadku programów w szkołach publicznych uczeń najczęściej mieszka u rodziny goszczącej. To również ma duży wpływ na tempo nauki języka. Po lekcjach nie wraca do grupy innych międzynarodowych uczestników, tylko funkcjonuje dalej po hiszpańsku. Musi powiedzieć, o której kończy szkołę, ustalić plany na weekend, porozmawiać przy kolacji czy wyjaśnić, że następnego dnia ma sprawdzian.
To są bardzo zwyczajne sytuacje, ale właśnie dzięki nim język zaczyna być używany naturalnie.Taki wyjazd szybko pokazuje też, na ile uczeń jest samodzielny. Trzeba pilnować godzin, planu lekcji, zadań i terminów. Jeśli coś jest niejasne, trzeba samemu podejść do nauczyciela i zapytać. Jeśli pojawia się jakieś wyzwanie, nie zawsze da się od razu zadzwonić do rodzica i poprosić, żeby wszystko załatwił.
Dla nastolatka może być to na początku niewygodne, ale po kilku miesiącach zwykle widać sporą zmianę. Uczniowie stają się bardziej pewni siebie i dużo łatwiej radzą sobie w nowych sytuacjach. Hiszpania ma też jedną bardzo praktyczną przewagę nad kierunkami poza Europą. Jest stosunkowo blisko Polski. Przy pierwszym dłuższym wyjeździe dziecka ma to znaczenie dla wielu rodziców. Lot nie trwa kilkanaście godzin, różnica czasu nie komplikuje kontaktu, a w razie potrzeby powrót do domu jest znacznie prostszy niż z Kanady czy USA.
Nie oznacza to oczywiście, że rok szkolny w Hiszpanii jest dobrym rozwiązaniem dla każdego. Uczeń powinien sam chcieć wyjechać i być gotowy na to, że pierwsze tygodnie mogą być trudniejsze. Ważny jest też poziom języka, wiek i to, jak nastolatek radzi sobie z nowymi sytuacjami.
Dlatego przed wyborem programu warto patrzeć nie tylko na kraj i miasto, ale przede wszystkim na konkretny program, długość pobytu i sposób zakwaterowania.
W Project Travel pomagamy rodzinom dobrać program do konkretnego ucznia. Bierzemy pod uwagę jego wiek, poziom hiszpańskiego i angielskiego, dotychczasową szkołę oraz plany na kolejne lata nauki. W zależności od potrzeb możliwy jest wyjazd do szkoły publicznej, prywatnej lub międzynarodowej, na program IB, na kilka miesięcy albo na cały rok.
Dobrze dobrany rok szkolny w Hiszpanii może dać uczniowi bardzo dużo: lepszy hiszpański, większą swobodę w mówieniu, doświadczenie nauki w innym systemie i znacznie więcej samodzielności. I właśnie to, a nie pogoda czy wakacyjne skojarzenia z Hiszpanią, powinno być najważniejszym argumentem przy podejmowaniu decyzji o wyjeździe.

Opublikuj komentarz